65 lat
Pan Arkadiusz jest doskonałym przykładem tego, jak drogie pożyczki pozabankowe z ratami tygodniowymi, potrafią pogrążyć budżet domowy. Nasz klient otrzymywał w ramach umowy pożyczki kwotę 2 tys. zł, a zmuszony był spłacać ratę 80 zł tygodniowo, czyli ponad 300 zł miesięcznie!
Pan Arkadiusz borykał się z problemami zdrowotnymi. Całej sytuacji, nie pomogła też awaria pieca w domu. Nasz klient nie był w stanie pokryć nagłych wydatków z niewielkiej emerytury. Dlatego wziął kredyt w banku, który nie pokrył wszystkich potrzeb. Następnie klient zdecydował się na pożyczkę, z którą borykał się przez 4 lata. Mimo regularnych wpłat, zadłużenie w tej firmie praktycznie nie zmniejszało się, co okazało się pułapką finansową.
Po paru latach, pomimo znacznego wzrostu wysokości emerytury i regularnych płatności rat bankowych, Pan Arkadiusz nie mógł liczyć na uzyskanie kredytu w banku. Wszystko przez liczne zaległości w pożyczkach pozabankowych, które przekazywały negatywne informacje do BIK.
Bazując na dochodzie z emerytury ok. 3,5 tys. zł, uzyskaliśmy dla klienta pożyczkę oddłużeniową na spłatę zaległości w firmach pożyczkowych. Następnie wyczyściliśmy historię w BIK. Umożliwiło to uzyskanie korzystnych warunków kredytu.